czyli o kuchni polsko-meksykańskiej
Blog > Komentarze do wpisu
Quesadillas
Dziś najkrótszy przepis świata na światowej klasy przekąskę: quesadillas. Była to jedna z pierwszych rzeczy, jakie poznałam z meksykańskiej kuchni (czytaj: jedna z pierwszych rzeczy, którymi zostałam poczęstowana na etapie wczesnego randkowania z Meksykaninem ;-) ). Zakochałam się w quesadillas od pierwszego kęsu, mimo że jest to niesamowicie proste, zwykłe, 'chłopskie' żarcie. Podstawą jest po prostu tortilla kukurydziana albo pszenna, wypełniona wszystko-jedno-jakim-byle-się-dobrze-topiącym serem. Cała reszta to już dodatki, wedle gustu i życzenia. Często jadamy quesadillas z podsmażonym boczkiem albo chorizo w środku. Niezbędnym dodatkiem jest czerwona salsa (mogą byc różne rodzaje). Bardzo dobrze smakują też quesadillas z guacamole. Gdy pojechałam do Meksyku, na swoje pierwsze śniadanie zamówiłam kukurydziane quesadillas właśnie, popijając je lodowatą coca-colą w czterdziestostopniowym upale marcowego poranka, w mieście Hermosillo, zagubionym na środku sonorskiej pustyni:




Nasze domowe quesadillas mają wersję codzienną i na pokaz. Wersja codzienna to po prostu złożona na pół tortilla z serem w środku, opieczona z obu stron na comalu. Wszystkie sosy i dodatki lądują w środku tortilli po jej opieczeniu.
W wersji gościnnej bierze się dwie tortille, kładzie pomiędzy nie starty ser, opieka takoż na comalu (patelni), a następnie wycina trójkąty i ozdabia się z wierzchu sosami:




W każdej wersji są pyszne, proste, szybkie i tanie - takie jak meksykańskie żarcie winno być :-)

sobota, 11 października 2008, j_u

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2008/10/11 18:51:54
O tak! quesadillas są rewelacyjne! Mówisz, że z guacamole możnaby, hmmmm :)) Sie zobaczy :))

pozdrówka
-
j_u
2008/10/11 19:07:35
Z guacamole są świetne :-)
A Twoja torta di patate bardzo obiecująco wygląda, wcale nie rozciapciana - zapisałam sobie do rzeczy do spróbowania!
-
2008/10/12 16:52:27
Ehhh, rozczarowała mnie, ale okazało się, że taka ona ma być- w sensie, że nie sucha a taka rozciapana nieco. Ot, uroda ziemniaka.

pozdrówka
-
2008/11/03 13:12:53
Uwielbiam to zarelko. Niestety w moim/niemoim nowym mieszkaniu nie ma piekarnika tylko mikrofalka i moja kuchnia powaznie zubozala.
-
j_u
2008/11/03 16:29:35
Ojej, to smutne bardzo :-( Może jakiś mały prodiż albo mały piekarnik elektryczny da się kupić niedrogo? Bez piekarnika nie ma życia! ;-)





statystyka